Deviantowicz
kiedyś moja znajoma opowiadała mi historie że ktoś tam kiedyś wracał późno z zakupów... była to jakaś kobieta... była cała zawalona siatkami... czekała na przystanku na autobus. No i w pewnym momencie podszedł do niej jakiś mężczyzna w dłuższym płaszczu i spytał czy nie może jej pomóc. Kobieta spokojnie odparła że nie, nie trzeba. Facet odszedł a zszokowana kobieta zauważyła zaraz przed tym aż wsiadła do autobusu to że on miał kopyta.
Historia w którą ani nie wierze ani nie wzbudza strachu.. ale uważam że jest ciekawa więc ją zapamiętałam :3
Offline