Deviantowicz
Miałam dziwny sen... nie pamiętam go dokładnie, ale najpierw byłam na plaży, potem poszłam głosować, ale nie miałam ani koszulki ani stanika. Potem Rainbow dostała nowe skrzydła (why not) większe i takie wyje*ane w ch*j i tak sobie przez chwile latała po czym jej się zepsuły (zdaje się że nawet wybuchły). Potem Scootaloo miała takie same skrzydła w tym że latała na nich tak jak na powietrznej deskorolce... i balansowała pomiędzy pociągami i tramwajami a za nią biegły apple bloom i sweetie belle. I jej się te skrzydła też zepsuły. Potem poszłam do tej korporacji, która była niewidzialna dla oka zwykłego człowieka i był tam człowiek, który walił głową w pustkę, bo bardo chciał się tam dostać, ale dupa... i powiedział mi że go zestaw kuchenny, który tu kupił chce zabić... i ja się dostałam do tej korporacji i groziłam temu facetowi od tej korporacji i powiedziałam mu, że przez niego córka tego gościa od przestrzeni może zostać zabita przez widelce... i byłam potem kotem i moi znajomi też i chodziliśmy do szkoły dla kotów :'D em... więcej nie pamiętam
Offline
Tak czytam i czytam to... i teraz jakoś nie mogę wybić z myśli tego gościa, walącego w pustkę i mającego paranoję, że go asortyment kuchenny chce zabić. X3
Kolejny dobry temat dla "Fakt'u": "Nie śpię... bo toster chce mnie zabić, a tłuczek do mięsa utłuc". X'D
Co do interpretacji... to nie wiem jeszcze co to może oznaczać... Ale na wszelki wypadek: Mniej słodyczy/piwa przed pójściem spać. X3
Offline
Deviantowicz
Neros1990 napisał:
Tak czytam i czytam to... i teraz jakoś nie mogę wybić z myśli tego gościa, walącego w pustkę i mającego paranoję, że go asortyment kuchenny chce zabić. X3
Kolejny dobry temat dla "Fakt'u": "Nie śpię... bo toster chce mnie zabić, a tłuczek do mięsa utłuc". X'D
Co do interpretacji... to nie wiem jeszcze co to może oznaczać... Ale na wszelki wypadek: Mniej słodyczy/piwa przed pójściem spać. X3
X3 nic słodkiego nie jadłam przed snem
ani nic nie piłam
mi się śnią tego typu rzeczy po prostu
nie miewam normalnych snów ;__;
Offline
Nieźle pokręcony sen, ja miewam odloty po pewnych substancjach (bez paniki!) ale nawet TAKICH snów nie miałam xD
A propos, może po prostu opisujmy tu swoje sny?
Ja kiedyś miałam sen, że uciekałam do schronu, bo była wojna. Zamiast schronu był budynek, w którego piwnicy odbywały się potajemne lekcje. Weszłam tam, i nagle do salki wpadli uzbrojeni żołnierze wroga i zaczęli ustawiać nas pod tablicą, do odstrzału. Udało mi się umknąć w stronę drzwi i wtedy go zobaczyłam.... ubrany na biało, dość przystojny mężczyzna (w białym garniturze, I mean) , który nic się nie odzywał, ale wskazywał mi ręką kierunek, w którym mam biec. Gdy go mijałam, znikał i pojawiał się gdzieś przede mną, nadal wskazując kierunek ucieczki. I gdy uciekłam, sen mi się urwał. Ale wiecie co? Przez cały sen WIEDZIAŁAM, że to mój Anioł Stróż, co lepsze, na parterze domu, dokładnie na klatce schodowej prowadzącej na 1 piętro, odczuwałam przez kilka dni jakby ktoś stał z tyłu za mną, lub na dole schodów. Po prostu czułam się obserwowana, ale to było niesamowicie przyjemne uczucie...
Offline
Deviantowicz
Officerka napisał:
Nieźle pokręcony sen, ja miewam odloty po pewnych substancjach (bez paniki!) ale nawet TAKICH snów nie miałam xD
A propos, może po prostu opisujmy tu swoje sny?
Ja kiedyś miałam sen, że uciekałam do schronu, bo była wojna. Zamiast schronu był budynek, w którego piwnicy odbywały się potajemne lekcje. Weszłam tam, i nagle do salki wpadli uzbrojeni żołnierze wroga i zaczęli ustawiać nas pod tablicą, do odstrzału. Udało mi się umknąć w stronę drzwi i wtedy go zobaczyłam.... ubrany na biało, dość przystojny mężczyzna (w białym garniturze, I mean) , który nic się nie odzywał, ale wskazywał mi ręką kierunek, w którym mam biec. Gdy go mijałam, znikał i pojawiał się gdzieś przede mną, nadal wskazując kierunek ucieczki. I gdy uciekłam, sen mi się urwał. Ale wiecie co? Przez cały sen WIEDZIAŁAM, że to mój Anioł Stróż, co lepsze, na parterze domu, dokładnie na klatce schodowej prowadzącej na 1 piętro, odczuwałam przez kilka dni jakby ktoś stał z tyłu za mną, lub na dole schodów. Po prostu czułam się obserwowana, ale to było niesamowicie przyjemne uczucie...
całkiem fajny sen :3
z moich dziwnych to najdziwniejszy jaki miałam to to był ten w którym byłam sobie w takiej wesołej kolorowej krainie na wojnie z amerykańcami. I razem z dziećmi zabijaliśmy ich po czym braliśmy ich ciała na taczki i zawoziliśmy do takiego jakby przedszkola tam malowaliśmy ich głowy różową pastelom i potem to jedliśmy...
jeszcze mi się śniły takie ciekawe motywy jak magiczna bariera z pingwinów (btw. mimo tego faktu w tamten sen był całkiem fajny bo była organizacja która chciała pokonać niejaką "Rutine" i była mowa że w tym świecie coś co może wydawać się absurdalne w naszym tam jest w porządku i potem walczyłam na terenie Białorusi z czołgami za pomocą magii i to było super)
albo fioletowa gadająca odcięta głowa papugi w lochach XD"
tego dużo było generalnie zawsze jest coś nie tak z tymi moimi snami
Offline
Po prostu miałaś dziwny sen i to z kolei, więc to chyba nic takiego. XD
Offline
Jezu XD z serii powalonych snów to ja mogę się pochwalić chyba u mnie takim jedynym, z czasów jak miałam tak z 10 lat... byłam sobie w sklepie i wybierałam jakieś rzeczy które zwykle dziecko sobie wybiera, jakieś słodycze czy coś, wychodzę sobie między półki a tu przed nosem przejeżdża mi wózkiem sklepowym Kuba Guzik z tym facetem co prowadził ten pociąg w bajce X'DD i tak kilka razy, oczywiście z piosenką w tle. "Kuuba Guzik..." Za dużo wtedy bajek chyba się naoglądałam. x.x
W sprawie interpretacji snów, może to nie jest jakieś wyjątkowo prawdomówne ani coś w co warto wierzyć, ale ja dla ciekawości sprawdzam sobie niektóre swoje sny tutaj: http://www.sennik.biz/ Czasem nawet te "przepowiednie" się sprawdzają, zwykle sen opowiada mniej więcej tyle co ty i twoja podświadomość już o twoim życiu wie, ale i tak dla ciekawości polecam sprawdzić :3
Offline
Deviantowicz
Jak już wypisujemy sny to ja opowiem mój koszmar z dziecięzych lat xD śnił mi się kilkanaście razy kiedy miałam 5-6 lat i chociaż teraz jest dla mnie zabawny, to kiedyś biegłam do jednej z moich sióstr żeby mnie uspokoiły xD
A więc akcja dzieje się w moim starym pokoju, ale jestem mała, mniejsza od starych zabawek kucyków(którym miałam kilka) i wiadomo, że za kilka minut coś ma uderzyć w ziemię i ma być koniec świata. Weszłam na łóżko, na którym były moje zabawki-kucyki i spytałam czy mnie ochronią, a one powiedziały, że nie, bo one same muszą się chronić a ja do nich nie pasuję. Poszłam więc na szafkę, na której stał dom z wykałaczek(którego nigdy nie miałam), w którym mieszkała stara mysz(której też nie miałam :u). Spytałam jej, czy mogę się u niej schronić i dostałam odpowiedź "nie, nie mam soli". Potem ona weszła do domu a ja usiadłam na krześle przy stoliku na tarasie i bawiłam się cukrem tuż przed końcem świata c:
Offline
Szkoda, że mi się nic nie śni ;____;
Offline
Deviantowicz
Swoja drogą jak już mowa o koszmarach to często śniła mi się jedna i ta sama stara kobieta w snach.
Była to niska, grubawa blondynka której włosy grzywki przykrywały połowy twarzy ale tak to miała krótkie włosy.
miała duży różowy kapelusz i różową sukienkę
była bardzo wredna zwykle gdy coś się złego działo w moich snach to ona była za to odpowiedzialna.
Offline
Ja za to miałam sen, że przechodziłam w nocy przez korytarz w domu i chciałam iść do kuchni się napić, a do drzwi pokoju rodziców była jakby przyczepiona i się tak patrzała, obrzydliwe. D: Albo że coś mnie po lesie goni, facet z którego wyłażą robale i węże. ;___;
A co do pokręconych snów to właściwie nie potrafię własnych opisać, są zbyt dziwne. XD Ale za to fajne "wspomnienia". XDD
Offline
Deviantowicz
MilczeQ napisał:
Ja za to miałam sen, że przechodziłam w nocy przez korytarz w domu i chciałam iść do kuchni się napić, a do drzwi pokoju rodziców była jakby przyczepiona i się tak patrzała, obrzydliwe. D: Albo że coś mnie po lesie goni, facet z którego wyłażą robale i węże. ;___;
A co do pokręconych snów to właściwie nie potrafię własnych opisać, są zbyt dziwne. XD Ale za to fajne "wspomnienia". XDD
co było przyczepione?
Offline