Nie chodzi mi tu o dzieła, ale o arty, które, Waszym zdaniem - nijak się mają do zyskania takiego uznania. Daily Deviation...well...czasem się zastanawiam nad nimi mocno...
Ja znalazłam TO :
http://today.deviantart.com/art/deviant … -462001187
wyjaśni mi ktoś fenomen?
Offline
Offline
Offline
Czasem aż się zastanawiam, czy to ja mam coś ze wzrokiem czy wyobraźnią, że nie widzę niczego ekscytującego w tym, co niektórzy tworzą a jest to uznawane bardziej niż to, co powinno tak naprawdę zostać uznane. XD Cóż, bywa i tak. ;_;
Offline
Niestety, ale taka jest dzisiejsza "sztuka współczesna".
Dzisiaj to co narysowałoby dziecko w przedszkolu lub podstawówce, to przez nauczyciela plastyki byłoby ocenione tylko na dobry lub bardzo dobry, inny by się zastanawiał co to ma być.... a dzisiejsi "krytycy sztuki" niby widzą w czymś takim arcydzieło.
Arcydzieło... np. w kartce pomazanej prawie w całości długopisem, z zostawionym na środku paskiem idącym od góry do dołu. I to według nich jest "arcydzieło warte miliony"...
Świat po prostu schodzi na biedne psy... =_='
I to samo niestety widać na DA.
Nie ważne ile tygodni, miesięcy, a nawet lat i mnóstwa cierpliwości i wytrwałości byś poświęciła na najlepszą pracę jaką kiedykolwiek ktokolwiek oglądał... to według takich pseudo "znawców", będzie to tylko zwykły śmieć, przegrywający np. z nabazgraną na kartce puszką po coli...
Offline
Jest do tego odpowiednia grupa, bejb
tutaj np. http://daily-deviations.deviantart.com/
A propos tego, co Neros napisał - czasem patrzę na te dzieła, khem ... "dzieła" , które namalowała np. malpa albo delfin, czyli tu plama, tam plama, tu kreski dwie a tam kleks, i jak słyszę te zachwyty "khrytyków" to przychodzi mi do głowy tylko jedna myśl - To oni są j*bnięci, czy ja jestem zbyt ograniczona by dostrzec tu te miliony dolarów?
Offline
Offline
Ja chciałabym zaprezentować siostrze, która spędziła nad tym 8 dni jakieś wyróżnienie, mała jest dla mnie inspiracją wielką.....
http://winter-soldi3r.deviantart.com/ar … -471631012 gdyby ktoś mógł zasugerować razem ze mną, może się uda?
Offline