|
- FORUM POLSKICH ARTYSTÓW Z DEVIANTART. http://www.deviantart.pun.pl/index.php - Gry i Zabawy http://www.deviantart.pun.pl/viewforum.php?id=17 - [Gra] Stwórzmy historię! http://www.deviantart.pun.pl/viewtopic.php?id=131 |
| AlexisAvi25 - 2014-07-26 23:08:52 |
Stara gra, w którą grałam jak jechałam gdzieś z rodziną xD |
| Bazgroł - 2014-07-27 18:13:34 |
Za wielkim bakłażanem |
| Natanei - 2014-07-27 18:24:18 |
Za wielkim bakłażanem rosło |
| AlexisAvi25 - 2014-07-27 18:25:46 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo |
| Szopwmeloniku - 2014-07-27 18:28:49 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie |
| Natanei - 2014-07-27 18:30:26 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne |
| AlexisAvi25 - 2014-07-27 18:39:09 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło |
| Natanei - 2014-07-27 18:53:48 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor |
| Officerka - 2014-07-27 19:12:42 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy |
| AlexisAvi25 - 2014-07-27 19:15:15 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale |
| Natanei - 2014-07-27 19:20:39 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu |
| AlexisAvi25 - 2014-07-27 19:25:55 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało |
| Natanei - 2014-07-27 19:27:30 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się |
| AlexisAvi25 - 2014-07-27 19:42:42 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego |
| Officerka - 2014-07-27 19:49:59 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada |
| Natanei - 2014-07-27 20:15:42 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten |
| AlexisAvi25 - 2014-07-27 20:33:35 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo |
| Szopwmeloniku - 2014-07-27 21:17:19 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się |
| Neros1990 - 2014-07-27 21:21:45 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu |
| AlexisAvi25 - 2014-07-27 21:57:27 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku |
| Natanei - 2014-07-28 00:19:55 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony |
| Szopwmeloniku - 2014-07-28 08:27:20 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. |
| Officerka - 2014-07-28 09:27:31 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety |
| Natanei - 2014-07-28 11:10:30 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i |
| Mrówka - 2014-07-28 12:27:10 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc |
| Natanei - 2014-07-28 12:32:05 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a |
| Mrówka - 2014-07-28 12:36:05 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie |
| Natanei - 2014-07-28 12:52:17 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do |
| Szopwmeloniku - 2014-07-28 13:29:04 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej |
| AlexisAvi25 - 2014-07-28 14:14:15 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od |
| Natanei - 2014-07-28 14:51:35 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, który |
| Mrówka - 2014-07-28 15:14:07 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał |
| ShadowSideMaster - 2014-07-28 15:20:37 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie |
| Mrówka - 2014-07-28 15:30:56 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która |
| AlexisAvi25 - 2014-07-28 15:48:17 |
Już napiszę dalej to co jest ale na przyszłość: dodajemy jedno słowo, nie więcej. |
| Natanei - 2014-07-28 15:51:53 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej |
| AlexisAvi25 - 2014-07-28 16:03:56 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik |
| Mrówka - 2014-07-28 16:15:59 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc |
| Natanei - 2014-07-28 16:35:33 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była |
| AlexisAvi25 - 2014-07-28 19:31:58 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. |
| Szopwmeloniku - 2014-07-28 19:39:20 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle |
| Natanei - 2014-07-28 21:49:40 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł |
| Mrówka - 2014-07-28 21:54:54 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny |
| Natanei - 2014-07-28 22:02:58 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż |
| AlexisAvi25 - 2014-07-28 22:21:08 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący |
| Mrówka - 2014-07-28 22:30:19 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków |
| AlexisAvi25 - 2014-07-28 22:34:23 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza |
| Szopwmeloniku - 2014-07-29 09:29:48 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza |
| Natanei - 2014-07-29 11:31:48 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który |
| Szopwmeloniku - 2014-07-29 11:50:27 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł |
| Natanei - 2014-07-29 12:33:57 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną |
| Szopwmeloniku - 2014-07-29 12:39:13 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice |
| AlexisAvi25 - 2014-07-29 13:27:52 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower |
| Szopwmeloniku - 2014-07-29 13:49:57 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł |
| Mrówka - 2014-07-29 14:47:59 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać |
| Natanei - 2014-07-29 17:00:18 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego |
| Szopwmeloniku - 2014-07-29 17:09:29 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. |
| Ari - 2014-07-29 17:09:43 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było |
| Natanei - 2014-07-29 17:21:14 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo |
| Mrówka - 2014-07-29 17:24:36 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla |
| Ari - 2014-07-29 17:24:55 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka |
| AlexisAvi25 - 2014-07-29 18:09:51 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który |
| Szopwmeloniku - 2014-07-29 18:17:59 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower |
| Natanei - 2014-07-29 18:45:13 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił |
| Szopwmeloniku - 2014-07-29 19:52:29 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by |
| Bazgroł - 2014-07-29 20:04:41 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze |
| Szopwmeloniku - 2014-07-29 20:09:57 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca |
| AlexisAvi25 - 2014-07-29 20:25:38 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały |
| Natanei - 2014-07-29 20:38:25 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan |
| Mrówka - 2014-07-29 20:51:05 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił |
| Natanei - 2014-07-29 20:59:34 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity |
| Mrówka - 2014-07-29 21:14:38 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ |
| Natanei - 2014-07-29 21:26:01 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał |
| Bazgroł - 2014-07-29 21:27:48 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać |
| Natanei - 2014-07-29 21:37:41 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą |
| Mrówka - 2014-07-30 01:35:14 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu |
| Szopwmeloniku - 2014-07-30 11:21:40 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. |
| Natanei - 2014-07-30 12:53:10 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas |
| Mrówka - 2014-07-30 12:54:27 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę |
| Natanei - 2014-07-30 13:09:39 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł |
| AlexisAvi25 - 2014-07-30 13:26:09 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów |
| Natanei - 2014-07-30 13:58:45 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając |
| Mrówka - 2014-07-30 14:13:53 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z |
| Natanei - 2014-07-30 14:28:47 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką |
| AlexisAvi25 - 2014-07-30 15:22:09 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą |
| Natanei - 2014-07-30 15:23:04 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę |
| Szopwmeloniku - 2014-07-30 18:02:25 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza |
| Natanei - 2014-07-30 18:15:52 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który |
| Mrówka - 2014-07-30 18:18:04 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo |
| Natanei - 2014-07-30 18:21:33 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany |
| Szopwmeloniku - 2014-07-30 18:30:09 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. |
| Natanei - 2014-07-30 18:51:21 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek |
| Mrówka - 2014-07-30 20:49:43 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy |
| Natanei - 2014-07-30 21:06:11 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu |
| Szopwmeloniku - 2014-07-30 21:26:20 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym |
| Mrówka - 2014-07-30 21:57:25 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie |
| Natanei - 2014-07-31 07:53:55 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek |
| Szopwmeloniku - 2014-07-31 08:40:50 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. |
| Mrówka - 2014-07-31 12:17:44 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był |
| Natanei - 2014-07-31 12:27:01 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym |
| Szopwmeloniku - 2014-07-31 12:31:19 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem |
| Natanei - 2014-07-31 13:06:29 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym |
| Mrówka - 2014-07-31 14:06:04 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce |
| Szopwmeloniku - 2014-07-31 14:25:59 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. |
| Natanei - 2014-07-31 14:37:05 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle |
| Szopwmeloniku - 2014-07-31 14:48:30 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz |
| Officerka - 2014-07-31 15:10:46 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i |
| Natanei - 2014-07-31 15:17:02 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i poprzysiągł |
| Szopwmeloniku - 2014-07-31 15:17:05 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż |
| Mrówka - 2014-07-31 15:44:44 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem |
| Natanei - 2014-07-31 17:15:55 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły |
| Szopwmeloniku - 2014-07-31 21:33:27 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago |
| Natanei - 2014-07-31 22:42:07 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej |
| Mrówka - 2014-08-01 00:10:52 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i |
| AlexisAvi25 - 2014-08-01 00:20:03 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech |
| Natanei - 2014-08-01 07:30:37 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników |
| Szopwmeloniku - 2014-08-01 08:50:12 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując |
| AlexisAvi25 - 2014-08-01 12:20:43 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony |
| Szopwmeloniku - 2014-08-01 12:28:38 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. |
| Natanei - 2014-08-01 15:59:06 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu |
| Szopwmeloniku - 2014-08-01 17:38:35 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł |
| Natanei - 2014-08-01 18:00:44 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas |
| Szopwmeloniku - 2014-08-01 19:04:28 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli |
| Natanei - 2014-08-01 19:15:45 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i obowiązkowo |
| Mrówka - 2014-08-01 21:07:59 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i Sefan obowiązkowo musiał |
| Natanei - 2014-08-01 21:44:00 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i Sefan obowiązkowo musiał pójść |
| Mrówka - 2014-08-10 20:13:29 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i Sefan obowiązkowo musiał pójść do |
| Natanei - 2014-08-10 20:22:11 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i Sefan obowiązkowo musiał pójść do kibelka |
| Szopwmeloniku - 2014-08-10 20:41:01 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i Sefan obowiązkowo musiał pójść do kibelka przeznaczenia. |
| Natanei - 2014-08-10 21:17:14 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i Sefan obowiązkowo musiał pójść do kibelka przeznaczenia. Wtem nagle |
| Szopwmeloniku - 2014-08-10 21:33:44 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i Sefan obowiązkowo musiał pójść do kibelka przeznaczenia. Wtem nagle muchy |
| Mrówka - 2014-08-10 23:13:56 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i Sefan obowiązkowo musiał pójść do kibelka przeznaczenia. Wtem nagle muchy zleciały się i |
| Natanei - 2014-08-10 23:39:07 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i Sefan obowiązkowo musiał pójść do kibelka przeznaczenia. Wtem nagle muchy zleciały się i zagryzły |
| Szopwmeloniku - 2014-08-11 14:20:00 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i Sefan obowiązkowo musiał pójść do kibelka przeznaczenia. Wtem nagle muchy zleciały się i zagryzły Zenka. |
| Natanei - 2014-08-11 16:44:39 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i Sefan obowiązkowo musiał pójść do kibelka przeznaczenia. Wtem nagle muchy zleciały się i zagryzły Zenka. Na pogrzeb |
| Mrówka - 2014-08-11 17:11:51 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i Sefan obowiązkowo musiał pójść do kibelka przeznaczenia. Wtem nagle muchy zleciały się i zagryzły Zenka. Na pogrzeb przyszło |
| Natanei - 2014-08-11 17:19:05 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i Sefan obowiązkowo musiał pójść do kibelka przeznaczenia. Wtem nagle muchy zleciały się i zagryzły Zenka. Na pogrzeb przyszło mnóstwo |
| Szopwmeloniku - 2014-08-12 15:57:59 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i Sefan obowiązkowo musiał pójść do kibelka przeznaczenia. Wtem nagle muchy zleciały się i zagryzły Zenka. Na pogrzeb przyszło mnóstwo papieży |
| Natanei - 2014-08-12 16:47:34 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i Sefan obowiązkowo musiał pójść do kibelka przeznaczenia. Wtem nagle muchy zleciały się i zagryzły Zenka. Na pogrzeb przyszło mnóstwo papieży, którzy |
| Szopwmeloniku - 2014-08-12 17:01:35 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i Sefan obowiązkowo musiał pójść do kibelka przeznaczenia. Wtem nagle muchy zleciały się i zagryzły Zenka. Na pogrzeb przyszło mnóstwo papieży, którzy go |
| Natanei - 2014-08-12 17:20:07 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i Sefan obowiązkowo musiał pójść do kibelka przeznaczenia. Wtem nagle muchy zleciały się i zagryzły Zenka. Na pogrzeb przyszło mnóstwo papieży, którzy go ogłosili |
| Szopwmeloniku - 2014-08-13 08:46:02 |
Za wielkim bakłażanem rosło bardzo brzydkie i ogromne kowadło, które miało kolor limonkowy, ale w słońcu wykipiało i zmieniło się w magicznego mrówkojada. Mrówkojad ten bardzo lubował się w skakaniu do baseniku, który był wypełniony fekaliami. Niestety było bardzo gorąco i oblazły go muchy, więc głośno bzyczały, a on zakochał się w tym dźwięku. Następnie złapał je do wielkiej butelki od denaturatu, w którym się wcześniej wykąpał i niespodziewanie na jego nosie pojawiła się ropucha, która zjadła wcześniej chodnik, więc była najedzona. Nagle spadł ogromny wąż nienawidzący kwiatków, a zwłaszcza Ryszarda Kalisza, który posiadł ogromną frytkownice. Rower nie mógł spać dlatego zmarł. Było to bardzo niekorzystne dla Zenka, który rower zostawił by swojej siostrze z Sosnowca. Zmartwychwstały banan ocalił termity ponieważ chciał porozmawiać z zarządcą urzędu Sosnowca. Podczas gry w butelkę spadł ze schodów, rozbijając doniczkę z rosiczką żującą jaszczurkę Kalisza, który był bardzo zdołowany wężem. We wtorek, w nocy, po południu niedzielnym pełzał sobie robaczek Stefan. Stefan był kolorowym delfinem pływającym w galaretce bananowej. Nagle Kalisz zjadł galaretkę i wąż z delfinem wyskoczyły nago zza betonowej ćmy i trzech rozbójników atakując kartony denaturatów. Po tygodniu przyszedł czas niedzieli i Sefan obowiązkowo musiał pójść do kibelka przeznaczenia. Wtem nagle muchy zleciały się i zagryzły Zenka. Na pogrzeb przyszło mnóstwo papieży, którzy go ogłosili papieżem. |